Jak wygląda ciąża i poród w różnych kulturach?

dyskusja 3 komentarze

jak wygląda ciąża i poród w różnych kulturach

Dla wielu kobiet ciąża i poród są bardzo intensywnym doświadczeniem. Przez dziewięć miesięcy ciąży koncentrujemy się na sobie i naszym przyszłym dziecku, dbamy o swoje zdrowie, odpowiednio się odżywiamy. Chcemy, żeby poród był jak najbezpieczniejszy dla dziecka i jak najłagodniejszy dla nas. Korzystamy z wiedzy lekarzy, położnych oraz znajomych kobiet. Nawet sobie nie wyobrażamy, że ten okres życia mógłby wyglądać zupełnie inaczej.

Dlatego dzisiaj zebrałam dla was garść informacji i ciekawostek na temat zwyczajów związanych z ciążą i porodem w innych krajach. Już na obszarze Europy można zaobserwować spore różnice w podejściu do opieki prenatalnej i porodu, jednak ogólne zasady są dość podobne. Tymczasem w krajach azjatyckich, czy afrykańskich, zwyczaje okołoporodowe bywają diametralnie różne od tych, które my znamy. Biologia jest wszędzie ta sama, ale zwyczaje, obrzędy i rytuały bywają skrajnie różne, niektóre nawet szokujące.

Już same określenia na czas ciąży różnią się w zależności od kraju. W Polsce o ciężarnej mówi się, że jest brzemienna, w stanie błogosławionym czy przy nadziei. W Wielkiej Brytanii ciężarne należą do “pudding club”, w Niemczech pieką pieczeń na kolację, a we Francji mają w piecu brioszkę. Które wam się najbardziej podoba? Może znacie jeszcze inne ciekawe określenia na czas ciąży z innych krajów?

Zobaczcie jak w różnych krajach i kulturach przedstawiają się zalecenia żywieniowe dla ciężarnych, warunki porodu i wierzenia dotyczące nowonarodzonego dziecka. Jesteście ciekawe?

Dieta ciężarnej w różnych krajach

W każdym kraju zasady dotyczące tego co ciężarna może, a czego nie może jeść, różnią się nieco od siebie. Na przykład ciężarna Chinka nie powinna jeść psiego mięsa, ponieważ wywołuje u dzieci skłonność do gryzienia (np. piersi podczas karmienia). Tymczasem ciężarne w Ugandzie powinny sobie odmawiać lokalnego przysmaku jakim są pasikoniki, żeby dziecko nie przypominało ich z wyglądu.

W Japonii bardzo rygorystycznie podchodzi się do diety ciężarnej i przybierania na wadze. Uznaje się, że kobieta nie powinna przytyć więcej niż 9 kilogramów. Japonki dość pilnie przestrzegają “diety ciążowej”. Nie jedzą surowych ryb i nabiału, słodkich owoców i chleba. Rozkoszują się natomiast warzywami, soją, ryżem, wodorostami, brokułami, gotowanymi rybami, truskawkami, cytrynami i grejpfrutami. Generalnie dieta ciężarnej japonki nie przekracza 2000 kalorii. To, plus fakt, że są one raczej drobnej budowy, sprawia, że czasem nawet pod koniec ciąży nie widać brzuszka. Dlatego Japonki noszą w widocznym miejscu specjalne plakietki informujące, że są w ciąży.

W Indiach zalecenia żywieniowe są zgoła inne. Ciężarnej poleca się dietę obfitującą w produkty tłuste i słodkie. Powinna spożywać naturalne tłuszcze (oleje, masło), jeść zielone warzywa, groch, śmietanę, placki ze świeżej mąki i pić dużo herbaty, mleka koksowego i świeżego mleka krowiego.

Na Kubie kobiety w ciąży również zwracają uwagę na to, żeby zbyt wiele nie przytyć. Na czas ciąży rezygnują z produktów zawierających białą mąkę. Jedzą natomiast dużo koniny (ma chronić przed anemią), sezam oraz piją maltę (bezalkoholowy napój fermentowany) z dodatkiem mleka z puszki.

Warunki porodu

Kobiety z żyjącego na Saharze plemienia Tuaregów tradycyjnie rodzą swoje dzieci na pustyni, bezpośrednio na piasku. Tuaregowie wierzą, że krew z porodu powinna wsiąkać w piasek, co symbolizuje oddanie rodzącej i jej dziecka w ręce natury. Podczas porodu kobiecie towarzyszą mąż i wiejska akuszerka.

Wśród Masajów dzieci są symbolem zamożności, cenione są zwłaszcza dziewczynki, które przynoszą swoim rodzicom spory majątek w momencie zamążpójścia. Co ciekawe poród powinien przebiegać w ciszy. Kobieta, której towarzyszy tylko akuszerka, nie powinna więc krzyczeć, ani okazywać bólu.

Krajem, w którym jest największa liczba zgonów podczas porodu jest Somalia. Jest to związane z niehigienicznymi warunkami, w jakich odbywają się porody. Dużym zagrożeniem dla kobiet jest powszechne w tym kraju obrzeżanie. Według Somalijczyków tylko kobieta, która została obrzezana jest godna urodzić dziecko. Paradoksalnie jednak, obrzezanie powoduje, że poród jest trudniejszy i bardziej bolesny. Krocze po porodzie goi się trudniej i często dochodzi do zakażeń, co wobec utrudnionego dostępu do opieki medycznej, jest częstą przyczyną śmierci kobiet.

W wielu kulturach wierzy się, że ciepło przyspiesza regenerację organizmu kobiety po porodzie. W Chinach przez miesiąc po porodzie przykład się do brzucha ciepłe kompresy, a w Kambodży ciało masuje się mentolem, a pod łóżkiem kładzie się ciepłe węgle.

O dziecku

Wśród tradycyjnych ludów zamieszkujących Mongolię powszechna jest wiara, że dziecko do trzeciego roku życia nie posiada duszy – znajduje się niejako pomiędzy życiem i śmiercią. Między innymi dlatego po urodzeniu często nie jest określana płeć dziecka, nikomu nie wydaje się to ważne na tym etapie.

W Ghanie ludzie wierzą, że dziecko dziedziczy po matce ciało i krew, a po ojcu duszę, dlatego to ojciec ma prawo nadać dziecku imię.

Japońskie przysłowie mówi, że dzieci, które płaczą, szybciej rosną. Z tym związany jest festiwal w Tokio, podczas którego zawodnicy sumo stroją straszne miny i zakładają maski próbując przestraszyć dzieci. Wygrywa to dziecko, które jako pierwsze się rozpłacze.

 

 

Daj znać czy podobał ci się artykuł i czy chcesz więcej postów tego typu. Chętnie napiszę artykuł o sytuacji kobiet w kontekście ciąży i porodu o mniej anegdotycznym charakterze niż ten, który właśnie przeczytałaś, ale muszę wiedzieć czy temat jest dla ciebie interesujący.
A może znasz zwyczaje okołoporodowe z innych krajów? Podziel się koniecznie w komentarzach.

  • Japończycy wygrywają w dziwności zwyczajów:) ciekawy temat, chętnie poczytam więcej.

    • Nie tylko w dziedzinie macierzyństwa. To jest w ogóle zadziwiający kraj dla Europejczyka. Ale trzeba przyznać, że, zalecenia żywieniowe dla ciężarnych mają dość rozsądne 🙂

      • To prawda, a na japońskich ulicach nie widzialam ani jednego otyłego człowieka (oprócz turystów), więc oni chyba generalnie mają zdrowe nawyki i dietę.