Nawyki toaletowe, czyli jak prawidłowo sikać

dyskusja Brak komentarzy

prawidłowe nawyki toaletowe

Jak często rozmawiasz na temat nawyków toaletowych? Jeżeli nie jesteś mamą na etapie odpieluchowywania swojego dziecka, zakładam, że niezbyt często. A powinnaś wiedzieć, że to, w jaki sposób korzystasz z toalety ma ogromny wpływ na twoje zdrowie, między innymi na mięśnie dna miednicy. Dlatego dzisiaj biorę na siebie ciężar przełamania pewnego tabu i opowiem ci dzisiaj trochę o prawidłowych nawykach toaletowych.

Właściwa pozycja na sedesie

Zacznijmy od podstaw. Pozycją naturalną do wypróżniania dla gatunku ludzkiego jest pozycja kuczna. Sedesy, z których obecnie korzystamy nie są niestety ergonomiczne. Ale można coś z tym zrobić. Usiądź prosto, lekko rozstaw nogi. Do oddawania moczu zachowaj wyprostowane plecy. Wtedy cewka moczowa skierowana jest w dół, co umożliwia jego pełne opróżnienie. Z kolei podczas defekacji powinnaś lekko zaokrąglić plecy, ponieważ w tej pozycji otwiera się tzw. kąt odbytowo – odbytniczy, dzięki czemu łatwiej jest opróżnić odbytnicę. Spróbuj również postawić stopy na podwyższeniu, tak żeby kolana znalazły się powyżej bioder. Doskonale sprawdza się tutaj stopień dziecięcy. Imituje to pozycję kuczną i pozwala na wypróżnienie bez parcia. Tak, dobrze przeczytałaś, bez parcia, ale o tym za chwilę. A tymczasem zobacz uroczy filmik na temat korzyści podparcia stóp na podwyższeniu.

 

I jeszcze jedno. Nie sikaj na narciarza. Wiesz, ta pozycja, którą zazwyczaj przyjmujesz w publicznej toalecie – pośladki wiszą w powietrzu, z ręką podpierasz się o ścianę. W takiej pozycji napinają się mięśnie nóg, pośladków i dna miednicy, co zdecydowania utrudnia wypróżnienie i zmusza nas do wypierania moczu z pęcherza. W takiej pozycji trudno jest całkowicie opróżnić pęcherz i może dojść do niebezpiecznego zalegania moczu. Wiem, że publiczne toalety mogą wzbudzać pewne higieniczne zastrzeżenia, dlatego warto zaopatrzyć się w środek dezynfekujący i specjalne nakładki na deskę klozetową.

Nie przyj na toalecie

To stwierdzenie wzbudza często zdziwienie, albo wręcz oburzenie. Oddawanie moczu odbywa się siłą pęcherza, i nie musi być wspierane parciem. Również defekacja jest możliwa bez parcia, pod warunkiem przyjęcia odpowiedniej pozycji. Musisz też dać swoim mięśniom chwilę na rozluźnienie się i otwarcie. Dlatego kiedy usiądziesz na sedesie (w prawidłowej postawie oczywiście) postaraj się najpierw rozluźnić, weź głęboki wdech i westchnij przy wdechu, rozluźnij twarz. Umożliwi to twoim mięśniom przejście z funkcji zamykania do funkcji otwierania.
Parcie jest ogromnym obciążeniem dla mięśni dna miednicy i aparatu więzadłowego podtrzymujące organy miednicy mniejszej. Kobiety cierpiące na nawykowe zaparcia bardzo często mają problemy z obniżeniem narządów. Pomyśl, ile razy dziennie korzystasz z toalety, pomnóż to przez lata swojego życia i wyobraź sobie, jak duże obciążenie fundujesz swoim organom prąc lub naciskając podczas wypróżniania.

Kiedy już się załatwisz napnij świadomie mięśnie dna miednicy. Da im to sygnał, że faza wypróżniania została zakończona i powinny wrócić do swojej funkcji zamykania i utrzymywania wszystkiego na miejscu. Prawda, że to wszystko zostało świetnie pomyślane?

Jak często powinnaś oddawać mocz?

Kolejne pytanie, które się często pojawia kiedy poruszam temat nawyków toaletowych, to jak często powinno się oddawać mocz.
Pierwsza zasada jest taka, że nie powinno się ani przetrzymywać moczu, ani sikać na zapas. Może to prowadzić do rozregulowania naturalnych mechanizmów kontrolujących wydalanie. Powinnaś słuchać swojego pęcherza i opróżniać go wtedy kiedy czujesz parcie na pęcherz. U zdrowej kobiety jest to zazwyczaj od 3 do 7 razy w ciągu dnia, mniej więcej co 3 godziny, i 0, maksymalnie 1 raz w nocy. Jednorazowo powinnaś wydalać ok 300 – 550 ml moczu.
Ilość wypijanych w ciągu doby płynów (zaleca się 1,5 – 2 litry), powinna się zgadzać z ilością wydalanych (z moczem, kałem, przez skórę i płuca). Jeżeli nie jesteś pewna jak to u ciebie wygląda możesz zrobić dobowy dzienniczek mikcji. Przez 24 godziny zapisuj ilość przyjmowanych płynów i ilość wydalanego moczu (będziesz potrzebować półlitrowy pojemnik z zaznaczoną skalą co 100 ml). Taki dzienniczek wykonują osoby z zaburzeniami mikcji, jak nietrzymanie moczu lub pęcherz nadreaktywny, ale warto go zrobić, żeby się przekonać czy wszystko u ciebie funkcjonuje prawidłowo. Przykładowy dzienniczek mikcji możesz pobrać TUTAJ.

I dobra rada na koniec. Sedes to nie jest miejsce na czytanie książki, albo przeglądanie Instagrama. Idziesz, kiedy masz potrzebę, robisz co masz do zrobienia i wychodzisz 😃

 

No i jak, dowiedziałaś się czegoś nowego? Chciałabyś wiedzieć coś jeszcze?