O treningu okiem stylistki

dyskusja Brak komentarzy

Dzisiaj zapraszam was na tekst gościnny. Tekst nietypowy dla mojego bloga, bo koncentrujący się na wyglądzie. Jak pewnie już zauważyłaś, dla mnie najważniejszym celem i efektem aktywności fizycznej jest zdrowie, dobre samopoczucie i prawidłowe funkcjonowanie mojego ciała. Mam nadzieję, że dla ciebie również. Ale zdaję sobie sprawę, że żadna z nas by się nie obraziła, gdyby przy okazji uzyskała satysfakcjonujący efekt estetyczny 🙂 Dlatego dzisiaj kilka rad od zaprzyjaźnionej stylistki o tym jak wyglądać dobrze, między innymi dzięki ćwiczeniom. Zajrzyjcie koniecznie na bloga Anety (www.anetaryfczynska.com) i zobaczcie jak pomaga kobietom odnaleźć swoją autentyczność poprzez ubiór (i nie tylko).

Co może poprawić wygląd twojego ciała w ubraniach?

Możesz nosić obciskającą bieliznę, wysokie szpilki, biustonosz, który zbiera wszystko do środka i trzyma wysoko. Możesz też pamiętać o prostowaniu pleców i wciąganiu brzucha. Są to dobre sposoby na piękny wygląd, ale pod warunkiem że jesteś w stanie stale wciągać brzuch i codziennie nosić obciskającą bieliznę.

Jedz, kochaj i ruszaj się – to jest moje motto

Rób, co chcesz, ale ruszaj się. Jedz to, co lubisz, lecz tak, aby sprzyjało twojemu zdrowiu. Kochaj siebie i innych. Akceptuj siebie z tym, jak wyglądasz, co umiesz i co ci nie wychodzi. I ruszaj się. Co zyskasz? Nawet jeśli nie stracisz ciałka, twoja skóra się zagęści, a mięśnie zaznaczą – z takim ciałem w każdym ciuchu będziesz wyglądać dobrze. Endorfiny dodadzą ci radości życia i pozytywnie wpłyną na postrzeganie siebie i swojego ciała.

Proste plecy zamiast zgarbionych

Zgarbione plecy oznaczają, niestety, również wystający brzuch. Nasza sylwetka wydaje się smutna, a sukienka lub inne ubranie wyglądają na nas smętnie. Trudno jest wybiegać myślami w przyszłość, bo wzrok mamy wbity w ziemię i dostrzegamy tylko czubki swoich butów (oby ładnych!). Prosty kręgosłup i równe ramiona. Pamiętaj, aby nie nosić ciężkiej torby na tym samym ramieniu. Asymetria nie wygląda dobrze – mojej asymetrii nie udało mi się zniwelować, choć nierzadko jest to możliwe. Ćwiczę kręgosłup, aby był silny, a asymetria nie pogłębiała się. Ponadto pamiętam o noszeniu torby na zmianę na jednym lub drugim ramieniu.

Silne mięsnie nóg i stabilizacja kostki

Zdarzyło mi się źle stanąć. Kostka przekrzywiła się, a ja runęłam na ziemię jak długa. Po pierwsze – za wysokie szpilki, w których super się pozuje przed lustrem w sklepie, ale znacznie trudniej dobiec do autobusu czy iść dziurawym chodnikiem. Po drugie – brak stabilizacji kostki. Dzięki ćwiczeniom i niższym butom problem zniknął na dobre.

Bardziej płaski brzuch, talia i piękna pupa

Kilka lat temu zaczęłam tyć i ćwiczyć. Nie schudłam, ale ciało zmieniło się znacząco. Mam bardziej płaski brzuch, a tym samym również prostsze plecy. Zaznaczyła mi się talia, a biodra i pupa odrobinę zaokrągliły i wyrzeźbiły. Dzięki temu dziś moje nogi – choć nie jestem wysoką kobietą – wydają się optycznie dłuższe. Dlaczego? Ponieważ linia biodra jest długa i pięknie zakrzywiona.

Znikające „bułeczki” na plecach

Wyćwiczone mięśnie (także plecach) powodują że jesteś bardziej wyprostowana i masz zagęszczoną skórę, w efekcie biustonosz nie wżyna się tak mocno jak zwykle. Nie zawsze unikniesz wżynania (zwłaszcza gdy masz duże piersi), ale zawsze możesz sobie pomóc i zmniejszyć „bułeczki” pod pachami, jednocześnie chroniąc kręgosłup.

 

I na koniec coś, czego na pierwszy rzut oka nie widać: pogoda ducha, dobra kondycja, troska o siebie.

To wszystko powoduje, że czujesz się lepiej sama ze sobą, a to widać na 100% procent.

 

Autorką tekstu jest Aneta Ryfczyńska, która tak mówi o sobie: pomagam kobietom w pełni być autentyczną sobą (nie tylko) w wyglądzie i cieszyć się tym. Jestem stylistką i trenerką rozwoju osobistego, kobietą która ciągle poznaje siebie. Chcesz wiedzieć jak się ubierać? Czytaj mój blog Życie na miarę. To StyLOVE porady, opowieści i historie.

Podążaj za sobą, zostaw modę i bądź autentyczna.

www.anetaryfczynska.com

.