Odzyskać wiarę w siebie, czyli po co ci szkoła rodzenia

dyskusja Brak komentarzy

15225142_10211236664217785_1991941031_oZapraszam was dzisiaj na wywiad z Hanią Kamińską, ze szkoły rodzenia Babyboom. Miałyśmy rozmawiać o tym czego można się dowiedzieć w szkole rodzenia i dlaczego warto do niej pójść. Ale wyszła nam w dużej mierze rozmowa o wierze w siebie, o tym, że poród może być pięknym doświadczeniem i że kobietom dzisiaj nie tyle brakuje wiedzy, co raczej przekonania, że dadzą radę.

Trening dla mam: Hania, powiedz mi czego się dowie kobieta w szkole rodzenia?

Hania Kamińska: Przede wszystkim dowie się jak przebiega poród i końcówka ciąży. Nauczy się pielęgnować malucha, karmić piersią. Ale nie tylko. To są suche informacje, które może uzyskać rownież z książek. W szkole rodzenia rozmawiamy również o psychologicznych aspektach ciąży. O relacjach z partnerem, o więzi, którą zbudują z dziećmi. Opowiadamy również o własnych doświadczeniach, bo przede wszystkim jesteśmy mamami. Czasem nasze zajęcia przypominają grupę wsparcia.

Trochę odpowiedziałaś na moje kolejne pytanie. Czy dzisiaj, w dobie internetu, kiedy wszystkie informacje można znaleźć w internecie jest jeszcze sens iść na taką stacjonarną szkolę rodzenia? 

Na pewno. W książkach i w internecie przeczytasz suchy artykuł. Tu spotykasz nas – położne i matki oraz ludzi, którzy są w podobnej sytuacji – najczęściej są to pary, które spodziewają się  pierwszego dziecka. Możesz porozmawiać z nami I zadać nam pytanie na każdy nurtujący cię temat. Mamy takie czasy, w których rzadko zdarza się, że żyjemy w jednym domu z naszymi mamami albo siostrami, które mają za sobą doświadczenie porodu i wychowania dzieci. Stąd szukamy wsparcia i kontaktu poza rodziną.

A czy do szkoły rodzenia powinni też przychodzić panowie? Czego może się dowiedzieć przyszły tata?

Oczywiście, nawet jeżeli nie planują być razem przy porodzie. Zawsze podkreślamy, że samo podjęcie decyzji o uczestnictwie w kursie powoduje, że są lepiej przygotowani do życia po porodzie.

Oprócz technicznych rzeczy, jak nauka pielęgnacji noworodka przyszli ojcowie dowiedzą się przede wszystkim o wsparciu dla kobiety, która po porodzie doświadcza burzy hormonów. Rozmawiamy też o tym jaki wpływ na relacje pomiędzy rodzicami ma pojawienie się dziecka.

A czy mężczyźni też się boją porodu? 

Oczywiście. Najczęściej boją się bólu jakiego doświadczy kobieta ich życia, oraz faktu, że nie będą mogli nic z tym zrobić. Na porodówce mężczyźni reagują różnie – niektórzy są tak zwanymi śmieszkami, inni stają się agresywni, jeszcze inni głaszczą telefony komókowe przez cały poród. W każdym z przypadków mamy do czynienia z podświadomym strachem o zdrowie mamy I dziecka.

W takim razie, czy udział w szkole rodzenia może im pomóc złagodzić ten lęk?

Myślę, że może. Często na sali porodowej redukuje się rolę mężczyzny do tzw. “podawacza wody”. Przecież tam rodzi się jego dziecko! Gdyby chodziło tylko o wytarcie czoła rodzącej, położna sama by sobie z tym poradziła. Dlatego staramy się pokazać jak można wspierać kobietę w trakcie porodu. Jeżeli on tam jest dla niej, będzie gotów zrobić największą robotę na całe życie dla kobiety, dla swojego dziecka i dla związku. Tak więc nie jest to dla nas temat poboczny, to naprawdę ważna część kursu.

babyboom
Sala, w której przyszli rodzice przygotowują się do nowej roli.

 

Wrócę jeszcze na chwilę do tej nauki obsługi noworodka. Czy tego faktycznie można się nauczyć na lalce, czy może jak się dziecko urodzi, po prostu zadziała instynkt i kobieta wie, co i jak ma robić?

Zawsze mówimy, że z dzieckiem jest łatwiej niż z lalką, bo nawiązujesz z nim relację, patrzysz mu w oczy, uśmiechasz się do niego, uczysz się go. My uczymy takiej podstawowej instrukcji pielęgnacji malucha. Staramy się przede wszystkim przekazać, że najbardziej kompetentną osobą do opieki nad dzieckiem są właśnie rodzice. Kropka. Sposób w jaki dane dziecko będzie się zachowywało, jak będzie lubiło jeść, spać najlepiej wyczuje rodzic.

Mówiłaś, że większość par, która przychodzi spodziewa się pierwszego dziecka. Czy jeżeli jest to drugi poród to jest sens chodzić do szkoły rodzenia? Trafiają się takie osoby? 

Tak. Najczęściej są to pary, które rodziły 8 -10 lat temu. Od tego czasu trochę się zmieniło na sali porodowej. Takie pary przychodzą żeby sobie “przypomnieć” jak wygląda poród, jak się pielęgnuje noworodka. Mamy też pary, z których jedna osoba ma dzieci z wcześniejszego związku a dla drugiej jest to pierwsze dziecko.

Zdarzają się również kobiety, które urodziły przez cięcie cesarskie a teraz bardzo chciały by urodzić siłami natury.

Które z twoich doświadczeń życiowych i zawodowych najbardziej ci się przydają podczas prowadzenia zajęć? Z sali porodowej, czy może bardziej to, że sama jesteś mamą? 

Obydwa w dużym stopniu. Kiedy mówię o porodzie to jest to opowieść zarówno położnej jak i kobiety, która rodziła. Moje doświadczenia ciąży i porodu pomagają mi bardzo w prowadzeniu zajęć, bo wiem o czym mówię. Wydaje mi się również, że łatwiej mi teraz zrozumieć jak różne lęki mają kobiety i jak różne uczucia mogą towarzyszyć w trakcie porodu. Nauczyły mnie one jak pomóc, ale też jak nie przeszkadzać i co czasem przemilczeć.  Poród, niezależnie od tego jak przebiega, zawsze zmienia kobietę. To jest taki moment przejścia dla nas.

Tak, mam podobne odczucia. Powiedz, jakie pytania najczęściej zadają ludzie, którzy przychodzą do szkoły rodzenia?

Czy dostanę się do szpitala 🙂 Czy zauważę, że rodzę? Boją się tego, są bardzo skoncentrowani na godzinie 0, czyli na porodzie.

Nasze mamy rodziły w trudnych czasach dla położnictwa w Polsce, w tych latach, gdy dzieci były zabierane od mam tuż po porodzie i na akord przynoszone do karmienia.  Często rodziły w poczuciu lęku I w osamotnieniu. Dlatego ich córki, które teraz przychodzą rodzic dzieci w najlepszym razie słyszą, że mama nie chce o tym rozmawiać albo ogólnikowo stwierdza “Dasz radę”. Więc pod względem zmiany podejścia do porodu na poziomie podświadomym mamy do wykonania ogromną pracę.

Najważniejszy cel, jaki chcemy zrealizować w szkole rodzenia to nie to, żeby opowiedzieć o porodzie, ale żeby dać tym kobietom wiarę w siebie, żeby one uwierzyły, że są stworzone do tego, żeby urodzić. Te wszystkie pytania przyszłych mam wyrażają tak naprawdę podświadomy strach i niepewność czy są w stanie urodzić. Nie mają skąd tego wiedzieć. Często słyszą, że powinny umówić się na cięcie albo że poród jest traumą. Da się również zauważyć przyzwolenie na to, że kobiecie w ciąży można powiedzieć wszystko, można jej dawać niechciane rady, można oceniać. Dlatego my chcemy dać naszym przyszłym rodzicom siłę i wiarę w to, że sami są w stanie doskonale poradzić sobie w dniu porodu oraz z opieką nad noworodkiem.

Która część zajęć najbardziej interesuje uczestników?

Na początku kursu zawsze najpopularniejsze są kwestie związane z porodem i noworodkiem. W praktyce najwięcej rozmawiamy o aspektach psychologicznych, o relacjach. Przewijanie schodzi w pewnym momencie na dalszy plan. Bardzo nas cieszy, że rodzice nie postrzegają dziecka jako zawiniątka, który trzeba umyć, ubrać i nakarmić, ale już jako małego człowieka, z własnym charakterem, potrzebami i uczuciami.

A czy mówicie kobietom jak mogą się przygotować do porodu, czysto w kontekście fizycznym?

Tak, oczywiście. Stawiamy tutaj na relaksację i rozluźnienie. To widać również w trakcie porodu – praca ze swoim ciałem przynosi efekt. Jeżeli kobieta w trakcie ciąży świadomie pracowała z mięśniami dna miednicy, ma świadomość ciała i dobrze znosi ból, to ma to wymierny efekt na sali porodowej. Zachęcamy więc kobiety do aktywności fizycznej, bo ciąża nie powinna być tworem kanapowym. Z drugiej strony należy do aktywności fizycznej podejść z głową. Zdecydowanie nie zalecamy zbyt intensywnej aktywności w czasie ciąży.

A co z połogiem – co kobieta powinna wtedy robić, a czego nie, jak powinna o siebie dbać? 

Na pewno nie powinna podnosić nic cięższego od swojego dziecka. Staramy się uświadamiać, że organizm, między innymi mięśnie dna miednicy, muszą mieć czas na regenerację. Nie musimy startować w konkursie na perfekcyjną panią domu bo można w nim tylko przegrać. Dziewczyny przede wszystkim powinny o siebie zadbać – czyli odpocząć. A potem bardzo rozsądnie wracać do aktywności fizycznej.

A co sądzisz o pasach poporodowych?

Nie polecam ich, ponieważ zaburzają obkurczanie macicy i nie służą mięśniom brzucha i grzbietu – po prostu je rozleniwiają. Nie jestem zbyt wielką fanką wszelkich gadżetów, którymi często obrastają kobiety po porodzie wierząc, że są im pomocne. Jedynym potrzebym kobiecie gadżetem na tym etapie jest dobrze dobrany biustonosz do karmienia.

Jeszcze jedno pytanie, które bardzo często zadają mi dziewczyny. Ile trwa tak zwany powrót do formy po porodzie? Ile ona ma sobie dać czasu, na powrót do wagi sprzed ciąży?

To bardzo indywidualna sprawa. Są kobiety, które już po kilku tygodniach wyglądają jak przed porodem. Są też takie, które przez rok nie wrócą do wagi sprzed ciąży. Dajmy sobie trochę czasu. Zalecamy aktywność pod okiem specjalisty, żeby zachować bezpieczeństwo. Bardzo ważne jest również zaakceptowanie swojego ciała, nie wchodźmy od razu w ten dziki pęd w pogoni za idealną sylwetką.

Mówi się, że do pełnej regeneracji kobieta potrzebuje dwóch lat. Tu nie chodzi przecież jedynie o naszą figurę, ale również o ilość mikro- i makroelementów w naszym organizmie, o siłę mięśni, odporność na przeciążenia. Na dojście do siebie po porodzie składa się wiele elementów, nie tylko te centymetry w pasie.

Bardzo ci dziękuję za rozmowę. Na koniec chciałabym jeszcze raz wrócić do tego co na mnie zrobiło największe wrażenie i bardzo mi się spodobało. Że uczycie przyszłych rodziców, że mają tę moc i siłę, żeby urodzić i wychować dziecko. Że nasze ciało jest do tego stworzone i trzeba mu tylko na to pozwolić. 

Tak, musimy odzyskać wiarę w siebie. Dotyczy to nie tylko porodu, ale i macierzyństwa. Największą satysfakcję przynoszą nam informacje od naszych uczestników, że nie jest najłatwiej ale dajemy radę. Na sali porodowej widzę się z kobietą przez moment. Podczas szkoły rodzenia widzimy się przez 6 tygodni i to jest wspaniałe uczucie obserwować jak pary wspólnie dojrzewają.

Informacje o aktualnych terminach zajęć w szkole rodzenia prowadzonej przez Hanię znajdziecie na stronie Babyboom.

Może zainteresuje cię również wywiad z doulą, który znajdziesz tutaj.